Jak wybrać wersalkę, która nie będzie tylko awaryjnym spaniem
Problem pojawił się, gdy pomyślałam o przechowywaniu pościeli i koców. W małym salonie każdy centymetr jest na wagę złota, a szafa w przedpokoju jest już wypchana po brzegi. Rozwiązanie znalazłam w lożku z pojemnikiem na posciel. Nie, nie chodzi o oddzielne łóżko, ale o sprytny mechanizm w samej kanapie. Niektóre modele, szczególnie te z funkcją spania, mają dużą skrzynię pod siedziskiem, gdzie bez problemu mieszczą się dwie poduszki, kołdra i zapasowy komplet prześcieradeł. Wybrałam wersję z tapicerka welurowa w odcieniu butelkowej zieleni. Welur jest nie tylko przyjemny w dotyku, ale też praktyczny – nie widać na nim od razu kurzu, a plamy z kawy łatwo zmywa się wilgotną ściereczką.
Zacznijmy od najważniejszego, czyli od tego, co kryje się pod tapicerką. Wiele osób patrzy tylko na kolor i kształt, a zapomina o stelarzu i wypełnieniu. Jeśli zależy ci na wygodnym spaniu, szukaj modeli z materacem piankowym o grubości co najmniej 12-16 centymetrów. Taka pianka nie odkształca się po kilku miesiącach i dobrze podtrzymuje kręgosłup. Unikaj cienkich wkładów z lateksu mieszanego, bo szybko tracą sprężystość. Dobrze, jeśli materac piankowy umieszczono na stelazu listwowym, a nie na płycie pilśniowej. Listwy zapewniają wentylację i lekkie ugięcie, co jest kluczowe dla jakości snu.
Pamiętam, jak znajoma skarżyła się, że jej kanapa z funkcja spania po roku użytkowania zaczęła się uginać na środku. To częsty problem, gdy stelaz listwowy jest kiepskiej jakości. Dlatego przy zakupie zwróciłam uwagę, aby listwy były wykonane z giętego buku, a nie z cienkiej sklejki. Dodatkowo mechanizm DL, który wybrałam, jest wykonany z metalu, a nie plastiku. To inwestycja na lata. Tapicerka welurowa okazała się strzałem w dziesiątkę – jest miła w dotyku, a kot nie niszczy jej pazurami tak łatwo jak na przykład lnu. Po dwóch latach użytkowania welur wygląda jak nowy, wystarczy od czasu do czasu przejechać po nim odkurzaczem z miękką szczotką.
Praktyczne rady dotyczące zakupu: zawsze sprawdzajcie mechanizm rozkładania w sklepie, a nie tylko na filmikach w internecie. Raz trafiłam na model, który w salonie wyglądał świetnie, ale po rozłożeniu miał szczelinę między siedziskiem a oparciem, przez co spanie było jak na desce. Lepiej poświęcić pół godziny na testowanie niż potem narzekać. Do tego zwróćcie uwagę na wysokość nóżek, bo pod niską kanapą nie wjedzie robot sprzątający, a to w małym mieszkaniu utrudnia utrzymanie czystości.
Gdy metraż jest naprawdę mały, warto rozważyć wersalkę w wersji kuchennej, która wygląda jak stylowa ława z tapicerka welurowa. To nie tylko wygodne siedzisko, ale po rozłożeniu miejsce do spania dla jednej lub dwóch osób. Welur jest praktyczny, bo łatwo go wyczyścić z przypadkowych plam po kawie czy sosie. Do tego pod spodem zmieścisz dodatkowe pojemniki na pościel, co rozwiązuje problem braku szafy. Pamiętaj tylko, żeby wymiary wersalki dopasować do rozstawu szafek, żeby nie blokowała przejścia. W jednym z projektów dla klientki w Warszawie udało się w ten sposób zyskać 90 cm szerokości noclegu przy zachowaniu pełnej funkcjonalności kuchni.
Na koniec mała rada praktyczna. Jeśli planujesz spać na wersalce regularnie, kup dodatkowy ochraniacz na materac. To ochroni piankę przed wilgocią i zabrudzeniami, a przy okazji przedłuży jej żywotność. Wybierz model z zamkiem błyskawicznym, który łatwo zdjąć do prania. I jeszcze jedno – nie stawiaj wersalki blisko kaloryfera. Ciepło wysusza piankę i powoduje, że staje się krucha. Lepiej zachować 10-15 cm odstępu od grzejnika. Takie detale sprawiają, że mebel służy latami, a nie tylko przez sezon.
Ostatnio projektowałam mieszkanie dla singla, który często pracuje z domu i potrzebował miejsca do spania dla gości, ale nie chciał tracić przestrzeni na drugie łóżko. Wybraliśmy meble tapicerowane w formie narożnika z funkcją spania i pojemnikiem na pościel. Gdy jest złożony, zajmuje kąt salonu i służy jako kanapa do siedzenia, a wieczorem po rozłożeniu robi się z niego wygodne łóżko. Do tego mechanizm DL pozwala na rozkładanie jednym ruchem, co docenił, gdy wraca zmęczony po treningu.
Tapicerka to nie tylko kwestia estetyki, ale też praktyczności. Welur wygląda luksusowo, ale przy codziennym użytkowaniu szybko się przeciera na siedzisku. Jeśli decydujesz się na tapicerkę welurową, wybierz tkaninę z certyfikatem odporności na ścieranie co najmniej 30 000 cykli Martindale’a. Z kolei gładkie tkaniny, jak len czy bawełna, są łatwiejsze w czyszczeniu, ale gorzej znoszą sierść zwierząt. W praktyce sprawdza się mikrofibra albo szenil – są miękkie, a przy tym odporne na plamy. Pamiętaj, że jasne kolory na wersalce to ryzyko, zwłaszcza jeśli często jesz przed telewizorem.
W praktyce największym problemem bywa brak miejsca na pościel i koce, gdy nagle trzeba przygotować posłanie. Rozwiązaniem jest lozko z pojemnikiem na posciel, które świetnie sprawdza się w kuchni, jeśli tylko dobrze dobierzesz wymiary. Wyobraź sobie sofa narożna z funkcją spania, która w dzień służy jako siedzisko przy stole, a wieczorem zamienia się w pełnowymiarowe łóżko. Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy mechanizm jest łatwy w obsłudze, bo nikt nie chce walczyć z zapadającym się materacem o drugiej w nocy. Ja polecam modele z materacem piankowym o grubości co najmniej 16 cm na stelazu listwowym, bo to gwarantuje komfort nawet dla wysokiej osoby. Taka kanapa z funkcja spania może stać pod oknem, a nad nią zamontujesz półki na przyprawy i książki kucharskie.